Ukraina:  26 rosyjskich ataków rakietowych i lotniczych, blisko 100 ostrzałów z wyrzutni rakietowych w ciągu doby

  • 16.09.2022 11:53

  • Aktualizacja: 09:41 19.09.2022

Rosjanie przeprowadzili w ciągu doby 11 ataków rakietowych oraz 15 lotniczych na cele w Ukrainie, a także 96 ostrzałów z wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych – poinformował sztab generalny ukraińskich sił zbrojnych. Piątek to 205. dzień wojny w Ukrainie.

„Przeciwnik w dalszym ciągu koncentruje wysiłki na próbach przerwania aktywnych działań naszych wojsk na poszczególnych odcinkach frontu, utrzymaniu zajętych terenów i dążeniu do okupacji całego obwodu donieckiego” – powiadomił sztab.

W wyniku ataków na dzielnice mieszkalne i obiekty infrastruktury cywilnej, ucierpiały obiekty w ponad 30 miejscowościach. Rosjanie ostrzeliwują pozycje ukraińskich wojsk wzdłuż linii frontu.

Ukraińskie siły odparły ataki przeciwnika w rejonie miejscowości Odradiwka, Zajcewe, Bachmut, Weseła Dołyna, Awdijiwka i Nowomychajliwka.
Według sztabu Rosjanie odnieśli duże straty w rejonie Chersonia, Wasyliwki, Perewalska i innych. „Przeciwnik usiłuje ukryć masowe straty (…), wywoził ciała w przepełnionych ciężarówkach” – podał sztab.

Lotnictwo ukraińskie przeprowadziło w ciągu doby 18 ostrzałów rosyjskich wojsk i sprzętu. Potwierdzono 13 trafień w pozycje przeciwnika, miejsca zgromadzenia wojsk i sprzętu, a także pięć – w stanowiska obrony powietrznej.
Ukraińskie wojska rakietowe ostrzelały trzy punkty skupienia rosyjskich wojsk oraz sprzętu, m.in. węzły logistyczne oraz przeprawy pontonowe. 

Wyzwalane miasta ujawniają ogrom rosyjskiego okrucieństwa

 W wyzwolonym Iziumie odkryto pochówek ponad 440 ciał. „Mogę powiedzieć, że znajduje się tutaj jeden z największych cmentarzy w jednym wyzwolonym mieście, jest tu pochowanych ponad 440 ciał”, przyznał w czwartek w relacji telewizyjnej Siergij Bolwinow, szef wydziału śledczego policji obwodowej w Czarkowie, donosi "Ukraińska Prawda".

Zapytany, czy mógłby powiedzieć, jak zginęli pochowani tu ludzie, Bolwinow odpowiedział: „Wiemy, że niektórzy zostali postrzeleni, niektórzy zginęli od ostrzału artyleryjskiego, z powodu obrażeń od wybuchu min. Niektórzy zginęli w wyniku nalotów. Wiele ciał nadal nie jest rozpoznawanych, więc przyczyna śmierci zostanie ustalona w trakcie dochodzenia.”

Bolwinow zapewnił, że wszystkie ciała zostaną ekshumowane i wysłane do badań kryminalistycznych.

Radio Swoboda,Głos Ameryki i kanał telewizyjny „Nastajaszcze Wremia”, opublikowały zdjęcia grobów w lesie w Iziumie, otrzymane od ukraińskich dziennikarzy.

„Niektóre mogiły są z krzyżami, z napisami na nich. Niektóre mają nawet wieńce. Gdzieś nie ma nic, tylko grób. Napisy: „ZSU, 17 osób, z kostnicy”, „345”, „412” – powiedział rzecznik ds. osób zaginionych Oleg Kotenko, dodał, że sami okupanci opublikowali w telewizji nagranie z cmentarza w Iziumie, dlatego szukały go siły ukraińskie.

Telewizja ukraińska poinformowała, że na cmentarzu znaleziono również masowy grób żołnierzy ukraińskich, w którym pochowanych jest około 25 żołnierzy.

W obwodzie charkowskim działały rosyjskie katownie

Wiceszef MSW Ukrainy Jewhenij Jenin powiedział w czwartek, że na wyzwolonych spod okupacji rosyjskiej terenach obwodu charkowskiego identyfikowane są miejsca, w których wojskowi rosyjscy przetrzymywali i maltretowali Ukraińców, a także cudzoziemców.
Jedno z tych miejsc istniało w Bałaklii. MSW otrzymało informację, na razie niepotwierdzoną, o analogicznym miejscu w Wołczańsku. "Katowano tam ludzi, w szczególności - prądem elektrycznym" - powiedział wiceszef MSW, cytowany przez portal Ukraińska Prawda. Jak opisywał, ludzie byli przetrzymywani "w absolutnie nieludzkich warunkach".

Jenin poinformował, że wśród osób przetrzymywanych przez Rosjan byli studenci jednego z krajów azjatyckich, którzy chcieli wyjechać na tereny kontrolowane przez armię ukraińską. Zostali jednak - opisywał - "bezprawnie zatrzymani przez wojskowych rosyjskich i byli torturowani".
"Wszystkie te ślady zbrodni wojennych dokładnie teraz dokumentujemy. Doświadczenie z Buczy pokazuje, że najstraszniejsze zbrodnie zostaną wykryte dopiero po pewnym czasie" - oświadczył wiceszef MSW.

Czytaj też: Prezydent Ukrainy ranny. Wołodymyr Załenski miał wypadek

Źródło:

PAP

Autor:

Katarzyna Boguniecka/FP

Kategorie: