21 pielęgniarek z Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach pod lupą śledczych. Chodzi o fałszowanie dokumentacji medycznej, by dostać dodatki covidowe. W związku z tą sprawą lecznica we wrześniu zwolniła już 13 pracownic.
RDC
- Prokuratura Rejonowa w Siedlcach wytypowała już te pielęgniarki, które mogły fałszować dokumentację medyczną pacjentów, żeby otrzymać dodatki covidowe - mówi prokurator Katarzyna Wąsak. - A więc kiedy to były wpisy, datowane na jaki dzień, numer pacjenta. Są to pielęgniarki zarówno z naszego, jak i nie naszego terenu, dlatego też na cały styczeń zaplanowane są przesłuchania tych osób - wyjaśnia.
- Śledczy ciągle analizują dokumentację ze szpitala - dodaje prokurator. - Zwróciliśmy się z żądaniem do szpitala o całą dokumentację medyczną z ich systemu plus dokumentację wyjaśniającą. Jak na razie szpital nam dostarczył około 500 stron takiej dokumentacji. Prawdopodobnie nie jest to wszystko - zaznacza.
Z związku ze sprawą, którą zajmują się śledczy, szpital wojewódzki zwolnił we wrześniu 13 pielęgniarek. Część z nich odwołała się do sadu pracy. O ewentualnych zarzutach prokuratura zdecyduje w lutym. Za fałszowanie dokumentacji medycznej grozi do 10 lat wiezienia.