11 tys. zł za ogrzanie 50-metrowego mieszkania. Problem z rozliczaniem ciepła w blokach

  • 12.01.2025 17:33

  • Aktualizacja: 17:08 12.01.2025

Rozliczanie ciepła w mieszkaniach w budynkach wielorodzinnych nieuczciwe? W Warszawie są mieszkania 50-metrowe, za których ogrzanie trzeba zapłacić 11 tys. zł - przyznała to w Polskim Radiu RDC Barbara Różewska, prezes Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Jak mówiła, problem jest w starych blokach - to tam mieszkają tak zwane „wampiry energetyczne”. - Jeden mieszkaniec korzysta z tego ciepła, a drugi potrafi zakręcić grzejniki i korzystać z ciepła z pionów - mówiła Różewska.

Nawet 11 tys. zł za ogrzanie 50-metrowego mieszkania w Warszawie. O problemie z rozliczaniem ciepła w mieszkaniach w blokach rozmawialiśmy w „Popołudniu RDC”.

- Mieliśmy i 11 tysięcy do zapłaty, i 4 tysiące do zapłaty. To są mieszkania nie przekraczające powierzchni 50 metrów. Natomiast zaczęliśmy sobie analizować, czy to są właściwe koszty czy nie. Średni koszt jest około 5 złotych za metr kwadratowy powierzchni i roczne koszty nie powinny przekraczać 3 tysięcy złotych - przyznała w Polskim Radiu RDC Barbara Różewska, prezes Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
   
Tymczasem opłaty, które wynikają z podzielników ciepła, są niezrozumiałe i dla wielu lokatorów nie do opłacenia.

- Mieliśmy do zapłacenia 11 tysięcy złotych za ogrzanie mieszkania w sezonie grzewczym w mieszkaniach nieprzekraczających 50 metrów kwadratowych. Ja nie umiem wytłumaczyć, nie umiem. Jest to nieuczciwe, ale i tak trzeba tę kwotę wyegzekwować. Co możemy, to rozkładamy na raty - mówiła Różewska.
   

Zakręcają grzejniki i korzystają z ciepła z pionów

Ten problem jest w starych blokach - to tam mieszkają tak zwane wampiry energetyczne - mówiła nam prezes spółdzielni.

- To dotyczy budynków wielorodzinnych z rozprowadzeniem pionowym, gdzie dotychczas nie było przez wiele lat podzielników kosztów, a zostaliśmy przymuszeni nawet dyrektywami unijnymi, że powinniśmy zamontować te podzielniki kosztów. No i spowodowały, że jeżeli następuje rozliczanie, to faktycznie jeden mieszkaniec korzysta z tego ciepła, a drugi potrafi zakręcić grzejniki i korzystać z ciepła z pionów - wskazała.
   
Spółdzielnie mają problem z lokatorami, którzy nie ogrzewają swoich mieszkań.

- I w tym momencie można nie odkręcać grzejników, płacić do spółdzielni bądź do wspólnoty koszty, jakie przypadają na lokal i mieć oszczędności. A sąsiad, który chciał mieć normalną temperaturę, okazuje się, że ma nadal normalną temperaturę, ale wskaźniki na tym podzielniku wykazują bardzo duże zużycie - opowiadała.

   

Specjalne termozawory w Siedlcach   

Stąd w niektórych spółdzielniach - np w Siedlcach - będą specjalne termozawory-  mają przeciwdziałać oszczędzaniu i „kradzieży” ciepła od sąsiadów. Dostosują temperaturę do wymaganej przepisami. Zgodnie z nimi, w lokalach powinno być nie mniej niż 20 stopni Celsjusza, a w łazienkach - nawet 24.

- Zawory i tak uruchamiają grzejniki, gdy wyczują spadek temperatury poniżej 16 stopni. Znaczenie ma także termomodernizacja budynków - przyznaje prezes Siedleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej Michał Golik. - W tej chwili mamy termomodernizację w Siedlcach zakończoną. Natomiast mamy jeszcze oczywiście budynki, które nie spełniają tak zwanego wymogu energetycznego o przepływie, gdzie są te współczynniki jeszcze nie gwarantujące 0,2, a dużo wyższe, ale tu już indywidualnie od mieszkańców, jeżeli wystąpią o termomodernizację, to będziemy to realizować - tłumaczy.
 

To m. in. stare bloki z wielkiej płyty przy ul. Kiepury, gdzie termomodernizacja była wykonywana dawno i nie spełnia już obecnych norm.

- Tu już po prostu będziemy namawiać oczywiście mieszkańców, żeby podjęli, że tak powiem, trud tej termomodernizacji już właściwej, czyli prawidłowo, zgodnie z wszystkimi normami energetycznymi w tym zakresie. Natomiast nie będziemy, że tak powiem, prowadzić tego tak ex cathedra, prawda, że to trzeba zrobić - mówi.
 

Za nieogrzewanie mieszkania - grozi mandat w wysokości nawet 500 zł.

Czytaj też: Posypywarki na ulicach Warszawy. Policja przypomina o odśnieżaniu samochodów

Źródło:

RDC

Autor:

RDC /Marta Hernik/Olga Kwaśniewska/PL