Wiadomości
Udostępnij:
Apel o natychmiastowe zabezpieczenie beczek w Wołominie. „To tykająca bomba”
-
27.06.2023 17:40
-
Aktualizacja: 07:58 28.06.2023
Potrzebne pilne zabezpieczenie beczek w Wołominie – chodzi o tysiące pojemników, które zostały wykryte na terenie jednej z firm przy ul. Łukasiewicza. Wyniki badań WIOŚ wskazały, że są tam substancje mogące grozić wybuchem. – Potwierdziły się nasze obawy, że istnieje realne zagrożenie, to tykająca bomba – mówi radna sejmiku Mazowsza Anna Brzezińska.
Radni sejmiku Mazowsza apelują o natychmiastowe zabezpieczenie palnych i toksycznych dla ludzi oraz środowiska substancji przechowywanych na posesji w Wołominie.
– Potwierdziły się nasze obawy, że istnieje realne zagrożenie, to tykająca bomba. Nie otrzymaliśmy jeszcze żadnej odpowiedzi z prokuratury. Jako radni sejmiku będziemy monitorować tę sprawę i liczyć, że jak najszybciej zostaną podjęte środki ostrożności zabezpieczające ten materiał wybuchowy – mówi radna sejmiku Mazowsza Anna Brzezińska.
Sprawa została zgłoszona do prokuratury, zarówno przez inspektorat, jak i władze regionu.
Beczki w Wołominie niebezpieczne?
Wśród substancji wykrytych w beczkach są m.in. glikol etylenowy, etanol, ksylen czy wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Jak jednak zapewniają władze powiatu, nie ma bezpośredniego zagrożenia ze składowiska przy Łukasiewicza.
Kontrolę przeprowadzili tam m.in. strażacy-chemicy na zlecenie komendanta wojewódzkiego. Wykazała ona, że na razie substancje nie stanową bezpośredniego zagrożenia.
– Nie stwierdzono bezpośredniego zagrożenia, rozszczelnienia ani występowania atmosfery wybuchowej zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz hal magazynowych, które się tam znajdują. Nie stwierdzono też bezpośredniego zagrożenia dla środowiska, infrastruktury kolejowej i energetycznej oraz zdrowia i życia ludzi – mówi rzecznik powiatu Karol Szyszko.
Jak dodaje, kwestia decyzji, która doprowadzi do usunięcia beczek z terenu zakładu, jest teraz po stronie urzędu marszałkowskiego.
– Wystąpiliśmy do marszałka z zapytaniem, czy i kiedy planuje zakończyć to postępowanie administracyjne dotyczące decyzji zezwalającej bądź cofnięcia tej zgody na przetwarzanie odpadów – informuje Szyszko.
Obecnie w zakładzie swoją kontrolę prowadzi WIOŚ. Sprawą zajmuje się również prokuratura.
Wielkie składowisko zostało wykryte przy pomocy drona po tym, jak władze miasta zleciły monitoring okolicy. Wcześniej na trzech działkach w gminie wykryto mniejsze składowiska niebezpiecznych odpadów.
Czytaj też: Brakuje chętnych rodzin do pieczy zastępczej. „To ciężka i odpowiedzialna praca”
Źródło:
Autor:
Adam Abramiuk/PA
Kategorie: