Urszula Łoś wicemistrzynią Europy w keirinie. "Specyficzna konkurencja"

Mariusz Niedźwiecki

  • 17.08.2022 13:20

  • Aktualizacja: 14:23 30.08.2022

Urszula Łoś wicemistrzynią Europy w keirinie. Dla naszej kolarki torowej to drugi medal, wcześniej zdobyła brąz w sprincie drużynowym, startując razem z Marleną Karwacką i Nikolą Sibiak. O swojej dyscyplinie opowiadała w Radiu dla Ciebie.

Polka, która już w półfinale keirinu prezentowała znakomitą dyspozycję, wylosowała prowadzenie na trzech pierwszych rundach. Miała więc najgroźniejsze rywalki za plecami i musiała odpierać ich ataki. Dwa okrążenia przed końcem wyprzedziła ją aktualna mistrzyni świata Friedrich.

Łoś utrzymywała się na medalowej pozycji przez resztę dystansu, trzymając się blisko Niemki i odpierając ataki doświadczonej Francuzki Mathilde Gros. Ta jednak osłabła na ostatniej rundzie i Łoś niezagrożona finiszowała na drugiej pozycji. Na trzecie miejsce w ostatniej chwili przesunęła się Starikowa.




Keirin to specyficzna dyscyplina, Łoś opowiadała o niej na naszej antenie 1 sierpnia w "Magazynie Sportowym" RDC.

- To jest bardzo specyficzna konkurencja, ponieważ jedzie z nami motor. Przez trzy pierwsze okrążenia rozprowadza nas dernista do określonej prędkości 50 lub 55 km/h, po czym zjeżdża i naszym zadaniem jest pokonać następne trzy okrążenia tak, żeby jako pierwsi wjechać na metę - tłumaczyła.

 

 

Reprezentacja Polski wyjechała z Monachium z czterema medalami. Oprócz dwóch krążków, które wywalczyła Urszula Łoś - brązowy w sprincie drużynowym (wraz z Marleną Karwacką i Nikolą Sibiak) i srebrny w keirinie, brązowe medale zdobyły także Nikoła Wielowska w scratchu i Daria Pikulik w olimpijskiej konkurencji omnium.

 

 

 

 

 

 

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Mariusz Niedźwiecki/PL

Kategorie: