Wiadomości
Udostępnij:
Seria podpaleń w Stoku Lackim pod Siedlcami. Mamy komentarz poszkodowanej mieszkanki
-
02.04.2025 21:01
-
Aktualizacja: 07:56 03.04.2025
W Stoku Lackim pod Siedlcami doszło do serii podpaleń. Przez trzy miesiące na ul. Wrzosowej w rejonie szkoły strażacy interweniowali sześciokrotnie. Straty sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja, która zabezpieczyła zdjęcia z monitoringu. Poszkodowani mieszkańcy również szukają sprawcy. — Nie zależy mu na tym co się pali, ma się po prostu palić — stwierdziła poszkodowana Katarzyna Matłacz.
Płonął już drewniany dom, stodoła, drewutnia, a także sterta drewna i śmieci. Podpalacz grasuje w rejonie szkoły w Stoku Lackim. Na ulicy Wrzosowej od końca ubiegłego roku strażacy interweniowali już sześć razy.
Jak poinformowała Polskie Radio RDC poszkodowana mieszkanka Katarzyna Matłacz, wizerunek nieznanego mężczyzny nagrał monitoring.
— Taki bardzo powierzchowny, dlatego że ciężko jest rozpoznać, gdy nie widać twarzy. Nie mamy pojęcia kto to i z jakich przyczyn. Teraz już jest „na grubo”, bo przejęła to wyższa instancja policji. To jest takie szukanie igły w stogu siana — powiedziała Matłacz.
Ataki podpalacza powtarzają się regularnie.
— On to być może robi w nocy. Bardziej na zniszczenie, nie na szkodę, bo tam nikt nie mieszka. To jest taka ewidentna zemsta za coś. Nie wiemy, dlatego że ojciec z nikim nie ma zatargów, żadnych długów nie mamy — dodała Matłacz.
Poszkodowana opowiedziała w rozmowie z Polskim Radiem RDC, co rodzina straciła już w pożarach.
— Domek letniskowy, stodoła, drewutnia. No i podpalił już dwie rzeczy takie bezsensowne. Kupka śmieci po rozbiórce i kibelek drewniany, który też już był po rozbiórce, więc po prostu nie zależy mu na tym co się pali, ma się po prostu palić — stwierdziła Matłacz.
Rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach Ewelina Radomyska poinformowała, że sprawą zajmują się funkcjonariusze.
— Policjanci ustalają wszelkie okoliczności tego zdarzenia. Apelujemy do wszystkich osób, które były świadkami lub posiadają istotne informacje na temat tego zdarzenia o kontakt z dyżurnym Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach — przekazała Radomyska.
Poszkodowani mieszkańcy na własną rękę szukają także sprawcy — w mediach społecznościowych udostępnili zdjęcia z monitoringu, gdzie udało się zarejestrować sylwetkę podejrzanego mężczyzny. Straty sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Czytaj też: Otwock i Karczew bez dostępu do wody. W związku z awarią uruchomiono rezerwy RARS
Źródło:
Autor:
Olga Kwaśniewska/DJ
Kategorie: