Śledztwo w sprawie ptasiej grypy. Prokuratura bada działalność fermy drobiu w Gorlicach

Beata Głozak

  • 19.09.2022 20:18

  • Aktualizacja: 20:19 19.09.2022

Do końca września potrwa śledztwo przeciwko trzem właścicielom fermy drobiu w Golicach, którzy w ubiegłym roku mieli sprzedać indyki zakażone ptasią grypą.

Śledczy sprawdzają postępowanie właścicieli fermy i lekarza weterynarii. Żywe ptactwo mieli wysłać do ubojni, a padłe, bez informowania odpowiednich instytucji, zakopywać na działce.

Czekamy już tylko na opinię biegłego – mówi Katarzyna Wąsak z  prokuratury rejonowej w Siedlcach. - Biegły w swojej opinii ma odpowiedzieć na pytanie, czy na fermie wystąpiło zagrożenie epidemiologiczne, ognisko choroby zakaźnej albo zarazy zwierzęcej. Jeżeli tak, to jakiej. Czy stanowiło to zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób. Czy w ogóle postępowanie właścicieli fermy oraz lekarza weterynarii, w związku ze stwierdzonym ogniskiem choroby było właściwe - dodaje.

 
Właściciele są podejrzani. m.in. o spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego. Grozi im do 10 lat więzienia.

Zdaniem służb weterynaryjnych to ognisko miało doprowadzić do pojawienia się choroby w innych fermach, a służby musiały wypłacić odszkodowania i dokonać uboju prewencyjnego w okolicznych gospodarstwach. Straty skarbu państwa sięgnęły 38 mln zł. 

Mienie podejrzanych zabezpieczono, prokurator ustanowił hipotekę przymusową na nieruchomościach.

Czytaj też: Prokuratura z Siedlec bada sprawę nielegalnego grzebowiska indyków

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak

Kategorie: