Wiadomości
Udostępnij:
Obce służby zamieszane w pożar hali na Marywilskiej? Wojewoda odpowiada
-
23.05.2024 09:07
-
Aktualizacja: 12:22 23.05.2024
Żadne scenariusze nie są wykluczone – wojewoda mazowiecki odniósł się w „Poranku RDC” do słów premiera o możliwym zaangażowaniu obcych służb w pożar hali na Marywilskiej. Mariusz Frankowski zaznaczył, że sprawę bada prokuratura. – Żadne scenariusze nie są wykluczane i tak jest od samego początku – powiedział.
We wtorek premier Donald Tusk przekazał, że za pożarem hali targowej na ulicy Marywilskiej w Warszawie mogły stać rosyjskie służby. Podkreślił, że polski kontrwywiad zatrzymał na początku tygodnia 12 osób mogących mieć związek z próbami sabotażu i dywersji w Polsce.
Do tych słów odniósł się w „Poranku RDC” wojewoda mazowiecki, przypominając, że sprawę tę bada prokuratura.
– Żadne scenariusze nie są wykluczane i tak jest od samego początku, również scenariusz, o którym mówił pan premier, czyli ewentualnego zaangażowania obcych służb – powiedział.
Mariusz Frankowski przypomniał, że najważniejsze w tym momencie jest odtworzenie i utrzymanie miejsca pracy dla poszkodowanych w pożarze.
Wojewoda podkreślił również, że jest zapowiedź szybkiego utworzenia tymczasowego targowiska na Marywilskiej i odbudowy spalonej hali. Zaznaczył, że szukane są dodatkowe nowe formy wsparcia.
– Jednym z elementów może być znalezienie środków w formie pożyczkowej. Tego rodzaju źródła są, należy się tylko zastanowić, w jaki sposób i w jakich kwotach mogą być wykorzystane przez kupców. Mówimy o pożyczkach na tzw. początek, chociażby na zakup towarów. Musimy jednak znać skalę zainteresowania i potrzeb poszczególnych kupców – dodał wojewoda.
Jak pomoc dla kupców z Marywilskiej?
Od dzisiaj przedsiębiorcy poszkodowani w pożarze stołecznego centrum handlowego Marywilska 44 mogą zgłaszać się po wsparcie w siedzibie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przy ulicy Podskarbińskiej 25 w Warszawie.
Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą będą mogły otrzymać doraźną pomoc w wysokości 2 tysięcy złotych. Pieniądze będą pochodziły z Agencji Rozwoju Przemysłu.
Pomoc przewidziano również dla przedsiębiorców zatrudniających pracowników. Przez trzy miesiące otrzymają dofinansowanie pensji pracowników w wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia.
Poszkodowani w pożarze będą także mogli wnioskować o ulgi i umorzenia należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne. Na miejscu będą też eksperci z Urzędu Pracy m.st. Warszawy oraz Fundacji Agencji Rozwoju Przemysłu.
Czytaj też: Wiadukt Trasy Łazienkowskiej na Saskiej Kępie niemal na półmetku. Kiedy koniec prac?
Źródło:
Autor:
Cyryl Skiba/PA