R. Wolski ukarany przez Wisłę Płock. "Proszę o wybaczenie i drugą szansę"

Katarzyna Piórkowska

  • 23.08.2022 14:41

  • Aktualizacja: 14:23 30.08.2022

Z ubolewaniem oraz wstydem przyjęliśmy informację o skazaniu naszego piłkarza Rafała Wolskiego prawomocnym wyrokiem za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu - napisała w oświadczeniu Wisła Płock, odnosząc się do skazania piłkarza. Dodała, że na sportowca została nałożona dotkliwa kara finansowa. - Jednoznacznie i kategorycznie potępiamy takie zachowania - mówił Radiu dla Ciebie rzecznik prasowy klubu Michał Łada. 

Lider Ekstraklasy opublikował we wtorek oświadczenie, w którym odniósł się do skazania Rafała Wolskiego prawomocnym wyrokiem za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Klub podkreśli, że nie był świadomy czynu swojego zawodnika, i zapewnił, że zostanie on ukarany.

- Jeśli chodzi o naszego zawodnika Rafała W., to możemy zapewnić, że piłkarz zostanie ukarany dotkliwą karą finansową. W tym momencie trwają rozmowy z zawodnikiem, zawodnik stawił się u prezesa, żeby złożyć wyjaśnienia. O wysokości kary nie chcę mówić, będą to ustalenia wewnętrzne - wyjaśniał Michał Łada.
 

Oświadczenie klubu

W wydanym we wtorek oświadczeniu klub podkreślił: "Jednym z nadrzędnych celów Wisły Płock jest upowszechnianie w społeczeństwie sportowego ducha i towarzyszących mu zasad fair play. Zachowanie Rafała Wolskiego, które kategorycznie potępiamy, jest całkowicie sprzeczne z wyznawanymi przez nas wartościami" - napisano.

"Informujemy, że na Rafała Wolskiego została nałożona dotkliwa kara finansowa. Pragniemy również podkreślić, że Klub nie był świadomy czynu, którego dopuścił się nasz zawodnik. Jesteśmy przekonani, że była to pierwsza i ostatnia tego typu sytuacja z udziałem któregokolwiek pracownika Wisły Płock" - dodano.

Rafał Wolski przeprasza

Do oświadczenia dołączone zostały przeprosiny Rafała Wolskiego.

"Nie ma absolutnie żadnych okoliczności łagodzących ani jakiegokolwiek usprawiedliwienia dla mojego zachowania. Wsiadając za kierownicę samochodu po spożyciu alkoholu, popełniłem przestępstwo, okrywając wstydem nie tylko siebie, ale także Wisłę Płock i jej wspaniałych kibiców oraz pracowników. Mój wstyd jest tym większy, że mam świadomość, jak wielkim zaufaniem i szacunkiem obdarzali mnie ludzie młodzi - kibice oraz adepci futbolu. W pełni akceptuję nałożony na mnie wyrok, a wszystkie wynikające z niego zobowiązania prawne już uregulowałem. Proszę wszystkich o wybaczenie mojego karygodnego czynu oraz drugą i ostatnią szansę na odzyskanie zaufania. Obiecuję, że taka sytuacja nigdy się już nie powtórzy" - napisał piłkarz.

Zatrzymanie zawodnika Wisły Płock

Policja zatrzymała sportowca w sierpniu zeszłego roku za złamanie przepisów ruchu drogowego. Okazało się, że kierowca jest nietrzeźwy. Sąd odebrał piłkarzowi na trzy lata prawo jazdy, skazał na karę 7,5 tys. zł grzywny, nakazał też wpłacenie 5 tys. zł na cel charytatywny.

Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu - zdefiniowane jako wykroczenie - grozi kara aresztu lub grzywny od 50 zł do 5 tys. zł. Zakaz prowadzenia pojazdów jest w tym przypadku orzekany przez sąd na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Jeśli jednak czyn ten zostanie określony jako przestępstwo, grozi za niego kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

ZOBACZ pełną treść oświadczenia.
 

Źródło:

RDC

Autor:

Katarzyna Piórkowska/PL

Kategorie: