Więcej wojska na granicy z Białorusią. Od 1 sierpnia operacja Bezpieczne Podlasie

  • 10.07.2024 10:53

  • Aktualizacja: 16:13 10.07.2024

1 sierpnia rozpocznie się operacja Wojska Polskiego Bezpieczne Podlasie. Jak poinformował wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, ma ona zastąpić dotychczasowe operacje Gryf i Rengaw. Jej celem jest zwiększenie zaangażowania polskich sił zbrojnych w ochronę wschodniej granicy.

Tarcza Wschód staje się projektem europejskim, są rozmowy o dofinansowaniu go przez Europejski Bank Inwestycyjny; żołnierze wysyłani na granicę będą tworzyli półroczne kontyngenty ze zwartych jednostek, przyśpieszono przejmowanie zadań przez Komponent Obrony Pogranicza – poinformowali w środę przedstawiciele MON.

Wsparcie na wschodniej granicy ma zapewniać 17 tys. żołnierzy, z tego 8000 na miejscu.

Według Tomczyka zasadniczy cel Tarczy Wschód to odstraszanie przez zbudowanie infrastruktury i zdolności orz wytworzenie u potencjalnego przeciwnika takiej świadomości, „żeby nikt nie ważył się nigdy zaatakować RP”.

Dodał, że projekt „w przypadku skrajnie czarnego scenariusza ma pozwolić odepchnąć wroga i nie dopuścić go nawet na centymetr na własne terytorium”. Wiceszef MON poinformował, że w ostatnich tygodniach odbyły się spotkania dwustronne z przedstawicielami Estonii, Litwy i Łotwy i Finlandii, a wiceminister obrony Paweł Bejda prowadził rozmowy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym „w sprawie ewentualnego finansowania części projektu”.

W ocenie Tomczyka polepszyło się współdziałanie służb, do czego przyczyniło się uruchomione przez MON i MSWiA centrum koordynacji działań. Za konieczne uznał ujednolicenie procedur i wyposażenia wojska i innych służb mundurowych.

Bejda podkreślił, że Tarcza Wschód to nie tylko obiekty inżynieryjne, ale także poprawa rozpoznania terenu i rozszerzenie świadomości sytuacyjnej w tym dzięki wykorzystaniu bezzałogowców, danych satelitarnych i radarowych. Poinformował że poprawia się indywidualne wyposażenie żołnierza, do czego przyczynia się program Szpej.

Wiceminister poinformował też, że żołnierzom na granicy wysłano 7200 kamizelek ochronnych, 150 strzelb gładkolufowych, żołnierze otrzymują sprzęt noktowizyjny, sprzyjające komfortowi buty i termoaktywną bieliznę oraz środki ochrony przed kleszczami i owadami. W trybie pilnej potrzeby operacyjnej resort zamierza kupić 150 kolejnych pojazdów opancerzonych dla wojska na granicy.

Tomczyk zwrócił uwagę, że w ostatnich sześciu miesiącach o 1000 wzrosła liczba żołnierzy wspierających SG i „na granicę trafili wreszcie żołnierze, którzy mają doświadczenie w misjach stabilizacyjnych, quasi policyjnych” np. w Kosowie – żandarmi i żołnierze kawalerii powietrznej.

Bezpieczne Podlasie

Przypomniał, że do końca lipca zostaną wygaszone operacje Gryf i Rengaw, a zastąpi je od sierpnia Bezpieczne Podlasie pod jednolitym dowództwem. Nowa operacja ma na celu wsparcie straży granicznej, utrzymanie zdolności przeciwzaskoczeniowych oraz wsparcie sił wydzielonych do budowy Tarczy Wschód.

Operacja Bezpieczne Podlasie będzie utrzymywana do osiągnięcia gotowości przez Komponent Obrony Pogranicza, który ma się składać z żołnierzy wojsk operacyjnych i WOT. KOP ma ze strony MON przejąć odpowiedzialność za Tarczę Wschód i bezpieczeństwo na granicy. Zasadniczo ochrona granicy pozostanie zadaniem SG.

Tomczyk przypomniał, że utworzenie KOP przewidywał poprzedni rząd. Jak dodał, obecny zmienił „nie tyle cele”, co terminy. KOP, który miał być gotowy do działania w 2032, zgodnie z obecnymi założeniami ma przejąć odpowiedzialność za infrastrukturę Tarczy Wschód w 2028 roku.

Do ochrony granicy wschodniej resort przewiduje wydzielenie 17 tys. żołnierzy. Według Bejdy, 8000 ma służyć bezpośrednio na granicy, a 9000 pozostanie w odwodzie gotowym do przerzutu w ciągu 48 godzin.

„Do tej pory służbę na granicy pełnili żołnierze z różnych jednostek, różnych dywizji” – zauważył Bejda. Poinformował, że resort planuje, by służba na granicy trwała pół roku na takiej zasadzie jak służba w polskich kontyngentach za granicą. Przygotowanie ma trwać dwa miesiące. Zapewnił, że nie zakłócałoby to normalnego cyklu szkolenia. Pierwszy taki kontyngent ma wstawić 18. Dywizja Zmechanizowana, w styczniu zmieni ją 16DZ, po niej 12. Dywizja.

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła zwrócił uwagę, że dodatkowe wyposażenie żołnierze mają do dyspozycji niezależnie od tego, które przywożą z macierzystych jednostek, a do szkolenia żołnierzy wysyłanych na granicę włączono elementy działań policyjnych, by zmniejszyć zagrożenia dla żołnierzy przygotowywanych z zasady do innych operacji.

Powołując się na rozmowy z szefami obrony innych państw powiedział, że „Tarcza Wschód świetnie wpisuje się w plany regionalne”, a przez znaczenie dla przesmyku suwalskiego wpływa na bezpieczeństwo innych państw.

W czerwcu rząd przyjął uchwałę ws. Narodowego Programu Odstraszania i Obrony Tarcza Wschód. Zakłada on budowę „kompleksowej infrastruktury obronnej na wschodniej flance NATO, aby przeciwdziałać zagrożeniom z Białorusi i Rosji".

Również w czerwcu wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział operację Bezpieczne Podlasie. Zastąpi ona operacje Gryf (wsparcia Straży Granicznej) i szkoleniową Rengaw, której zdaniem było podniesienie gotowości na wypadek agresywnych działań ze strony grupy Wagnera. Bezpieczne Podlasie ma wesprzeć SG w ochronie granicy, zwiększyć zdolności przeciwzaskoczeniowe przez utrzymanie sił gotowych reagować na zagrożenia asymetryczne i symetryczne oraz utrzymać tempo szkolenia żołnierzy.

W części infrastrukturalnej na program, który ma być realizowany w latach 2024-2028, przewidziano 10 mld zł. Przewiduje on przygotowanie do obrony terenów przygranicznych poprzez budowę systemu wykrywania, ostrzegania i śledzenia, sieci bunkrów lub ukryć dla systemów rażenia oraz rozwinięcie infrastruktury na potrzeby systemów antydronowych, MON zamierza też wydzielić tereny, które w razie potrzeby zostaną zaminowane.

Czytaj też: Strefa buforowa na granicy z Białorusią. SG: widać pierwsze efekty

Źródło:

IAR/PAP

Autor:

RDC /PL