Co się stało z wyspą dla kaczek z Targówka? „Nasza inicjatywa poszła w błoto”

  • 15.11.2023 15:43

  • Aktualizacja: 15:53 15.11.2023

Mieszkańcy Targówka, w lecie sami zrobili wyspę dla kaczek w Parku Bródnowskim. Teraz wylądowała w błocie razem ze szlamem z czyszczonego zbiornika, choć urzędnicy obiecywali, że ją zabezpieczą. Rzecznik Targówka przyznaje, że jest to niedopatrzenie i wyspa zostanie zabezpieczona.

O sprawie wyspy dla kaczek, którą w lecie zrobili mieszkańcy Targówka, a teraz wylądowała w błocie razem ze szlamem opowiedział Bartosz Wieczorek ze Stowarzyszenia Razem dla Targówka.

Po bardzo drogim remoncie niecki dużego zbiornika w Parku Bródnowskim zapomniano o bytujących w zbiorniku kaczkach. Małe kaczki, które przychodzą na świat wymagają zapewnienia im pewnej minimalnej infrastruktury: kładki do wyjścia na brzeg, a najlepiej bezpiecznej wyspy, gdzie nie zagrożą im zwierzęta. Przez dwa lata załatwienie tej sprawy przerastało urzędników Targówka, mimo że mieszkańcy pisali listy, zgłaszali problem, czy sami stawiali deski na brzegu zbiornika. W czerwcu tego roku mieszkańcy z własnych środków zbudowali dwie wyspy dla kaczek w Parku Bródnowskim. Wielka była ich radość, kiedy ktoś dzień potem zrobił zdjęcie malutkich kaczek odpoczywających na wyspie — powiedział Wieczorek.

Podkreślił, że przez dwa lata, pomimo próśb mieszkańców, urząd nie był w stanie takiej wyspy stworzyć.

Parę dni po tym jak powstała nasza wyspa, nagle się okazało, że urząd może jednak kupić ładną wyspę i ją zwodować. Cieszyliśmy się z tego wszyscy, że się udało — dodał.

Zniszczona wyspa dla kaczek

Jakie było wielkie nasze zdumienie, kiedy teraz z okazji czyszczenia sadzawki przed zimą, jeden z sąsiadów, który budował z nami wyspę, zobaczył resztę zniszczonej wyspy w błocie, gdzieś z tyłu parku. Smutno, że na ta nasza inicjatywa poszła w błoto, mimo zapewnień urzędu, że te wyspy będą zabezpieczone, będą służyły na dłużej — zaznaczył.

Rzecznik dzielnicy Targówek Rafał Lasota wyjaśnił, że faktycznie w sadzawce w Parku Bródnowskim były trzy wyspy: dwie zrobione przez mieszkańców i jedna kupiona przez urzędników.

Jedna zatonęła, jedna została wcześniej wyjęta z wody a teraz wyjęto trzecią. Rzeczywiście, zarówno firma sprzątająca jak i nasi pracownicy nie do końca dopełnili swoich powinności, w związku z tym firma sprzątająca przywróci tę wyspę do stanu jaki potrzeba i będzie ona przeniesiona — powiedział rzecznik Targówka. 

Czytaj też: Warszawscy taksówkarze domagają się podwyższenia opłaty maksymalnej w WSA

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /JD